Świat Wróżek          tel. 032 353 24 59       e-mail: biuro@swiatwrozek.pl
ul. Gliwicka 3, Katowice

 

www.swiatwrozek.pl

MAGICZNY SKLEP
Zapraszamy do naszego Magicznego Sklepu

Kursy w Wiedniu

Kurs Magii i Mantyki Run

 prowadzi Anna Majchrowicz w Wiedniu w Austrii

Organizator-Małgorzata Wyporek,tel.681/81784620

mail mwyporek@vp.pl

 

Kursy w Holandii

 

- Kurs wróżenia z kart Tarota a analiza duszy
- Kurs Pracy ze Świetlistą siłą Aniołów.

prowadzi Anna Majchrowicz W mieście Almere w Holandii

Organizator Karina Beitz, tel.0031616240885 mail beitzkarin@hotmail.com

Kursy we Francji

Kurs Wróżenia z kart Tarota .

prowadzi Anna Majchrowicz w mieście Paryż we Francji.

Organizator Marzena Semko,tel.0612140965

Rytuał odcinania długów karmicznych, węzłów karmicznych i powiązań karmicznych.
Przeprowadza Anna Majchrowicz.


Po tym rytuale następuje odcięcie się, od długów karmicznych, przysiąg i powiązań z innymi ludźmi. A co za tym idzie wzmocni się nasze przyciąganie energii pieniądza, miłości, zdrowia. Odcięci od złej karmy i czasem toksycznych powiązań, otwieramy energię sukcesów, szczęścia i rozwóju duchowego, w obecnym życiu. Wzmocnią się nasze związki z innymi i przyjaźnie.
Świadome wykorzystanie tych możliwości, może wpłynąć na pozostałe długi karmiczne i uzyskać dla naszej Duszy mokszę – wyzwolenie.

 

 


Badania sfery duchowej, w której trwamy jako nieśmiertelne Dusze między wcieleniami dowodzą, że przychodząc na Ziemię realizujemy scenariusz, który wcześniej nie tylko znaliśmy, ale i się na niego godziliśmy. W ciekawy sposób wyjaśniają to choćby książki badacza okresu „między wcieleniami”, dr Michaela Newtona.

Zacznę jednak od faktu „niepamiętania” przez większość ludzi poprzednich wcieleń. Paradoksalnie, jest on korzystny. Znane są problemy, jakie stwarzał swym rodzicom mały Francuz, który pamiętał i „odtwarzał” swe poprzednie życie na Sri Lance! Nie trawił europejskich potraw, wspinał się po drzewach, ubierał w prześcieradła, chciał grać w karty i palić, mówił w lokalnym narzeczu… Byłoby naprawdę źle, gdyby przeszłe życia mieszały się z obecnym: mielibyśmy poważne problemy z tożsamością. Bo jak tu żyć ze świadomością, że jesteśmy kolejnym wcieleniem zbrodniarza wojennego, prostytutki czy złodzieja, a nawet władcy, który w obecnym wcieleniu jest tylko zwykłym urzędnikiem?

Dlatego indyjski filozof i mistrz duchowy Sri Aurobindo (1872-1950) wyjaśniał:

„Prawo, które pozbawia nas wspomnień z minionych wcieleń, jest prawem kosmicznej mądrości: nie przeszkadza człowiekowi, lecz służy celom rozwojowym”.

Pamięć ta uaktywnia się dopiero w trakcie duchowej pracy nad sobą: zaczynamy dojrzewać do przyjęcia wiedzy o samych sobie i prawach Wszechświata: wcześniej moglibyśmy tego nie zrozumieć, lub po prostu nie znieść. Często przyczyną niepamiętania o przeszłych wcieleniach jest chęć ukrycia strasznych czynów, powodowana wstydem, poczuciem winy oraz lękiem przed karą. Dlatego ważna jest tu świadomość czystości swej Duszy oraz gotowość do przebaczenia, zarówno sobie, jaki i innym.


Prawo karmy, zwane też prawem zachowania energii etycznej, zapewnia harmonię w świecie duchowym, wyjaśnia kwestie dobra i zła oraz nierównomiernego rozdzielenia wrodzonych talentów. Jego podstawowe założenie głosi, że żaden akt wolnej woli nie znika, ani nie zostaje zaprzepaszczony. Ma on określone następstwa, doświadczane przez nas w tym lub przyszłych żywotach. Niedostrzegalne w danej chwili skutki, zwane samskarami, zapisują się w podświadomości jako długi karmiczne, przenoszone z wcielenia na wcielenie. Większość samskar pozostaje w uśpieniu, czekając na przyszłe inkarnacje. Jednak części długów człowiek musi doświadczyć w aktualnym życiu. Na dodatek każdy człowiek w wyniku nowych działań dodaje kolejne długi karmiczne.

Karma dzieli się na 3 rodzaje:

1. zgromadzone długi karmiczne (Sanchit Karmy)

2. owocujące długi karmiczne (Prarabda Karmy)

3. świadome akty wolnej woli (Krijamana Karmy)

Te pierwsze, czyli zgromadzone niejako na debecie długi z poprzednich wcieleń, objawią się dopiero w przyszłości.

Drugie z kolei, czyli owocujące długi, manifestują się w naszym obecnym życiu. Możemy je nieco złagodzić szczególnym wysiłkiem woli: aktem odwagi, bohaterstwa, poprzez modlitwę czy medytację, a także pomoc Mistrza duchowego. „Nie można uciec przed efektami własnej karmy z przeszłości. Jednak jeśli ktoś prowadzi życie pełne modlitwy, uchodzi on zaledwie z ukłuciem kolca tam, gdzie miał cierpieć z powodu głębokiej rany” – pisze mistrz Sri Sarada Devi.

Owocujących długów karmicznych nie można uniknąć, gdyż mają znamiona przeznaczenia: takie wydarzenia Grecy zwali ananke a muzułmanie kismet (dola, los, przeznaczenie). Nie ucieknie przed nimi ani łotr, ani święty, a wszelkie uniki – na przykład w rodzaju ignorancji z wyboru czy samobójstwa – pomnożą jedynie kolejne inkarnacje. Los nam ich całkowicie nie umorzy, ale możemy wypracować pewne „rabaty”.

Owocujące długi można rozpoznać: pewne rzeczy przydarzają się nam, mimo wysiłków, by ich uniknąć. Należy przyjąć je z godnością, jak biblijny Hiob. Dzięki temu zrozumiemy, że tzw. „niesprawiedliwość losu” nie istnieje, bowiem spotyka nas tylko to, co sami sobie przygotowaliśmy.

Trzeci rodzaj Karmy, czyli świadome akty wolnej woli, przedsięwzięte w teraźniejszości, wpływają zarówno na obecne, jak i na przyszłe życia. Niektóre są natychmiast nagradzane, inne przechodzą do puli zgromadzonych długów.


Annie Bessant i C. Jinarajadsa w klasycznej już książce Prawo przyczyny i skutku (Karma), twierdzą, że każdy z nas, wcielając się setki razy, dotąd dokonuje niewielkiego postępu w rozwoju, dopóki nie zacznie pracować dla innych i ogólnego dobra. Wówczas ewolucja duszy wchodzi w nową fazę, a jej rozwój gwałtownie przyspiesza, „jakby w postępie geometrycznym”.

Myśli i uczucia człowieka w danym wcieleniu tworzą w kolejnym jego charakter i system etyczny, natomiast jego czyny przygotowują środowisko i warunki przyszłego życia. Na przykład życie poświęcone służbie społecznej przyniesie kolejne, podobne działania, a ich autorowi zapewni dobre warunki materialne. Z kolei bezinteresowność działań i szlachetne intencje wyrażą się w jego charakterze: empatii i życzliwości.

Natomiast zmarnowane talenty i uzdolnienia, nie wykorzystane w minionych egzystencjach z powodu lenistwa, ignorancji czy strachu, przeniesione do kolejnego życia zaowocują znacznymi utrudnieniami w ich realizacji. Uzdolniony pisarz będzie latami szukał wydawcy dla swych dzieł, malarz będzie klepał biedę, nie mogąc sprzedać swych obrazów, a muzyk rozpacz utopi w alkoholu. Ich życie naznaczy gorzkie rozczarowanie i świadomość niedostrzeżenia twórczego geniuszu. Takie dzieła bywają doceniane dopiero po śmierci ich autorów.

Podobny skutek wywiera lekceważenie czy zaniedbywanie obowiązków wobec ludzi, związanych z nami karmą: dzieci, współmałżonków, rodziców, krewnych i przyjaciół w potrzebie. Odrzucona partnerka w ciąży czy stara ciotka umierająca w hospicjum może w kolejnym wcieleniu pojawić się jako nasze ukochane dziecko. A gdy zainwestujemy weń wszystkie uczucia i pieniądze, nagle umrze, grzebiąc nasze nadzieje i oczekiwania.

Scenariusz, jaki realizujemy w obecnym wcieleniu tu, na Ziemi, jest skomplikowanym zjawiskiem. Zanim jednak zaczniemy oceniać czyny i dokonania własne oraz innych, pomyślmy o nich w kontekście poprzednich żywotów i szerszej perspektywy duchowej.